Czesi robią mielone inaczej. Ten prosty dodatek sprawia, że są soczyste i chrupiące
Najbardziej zaskoczył mnie środek czeskich kotletów oraz to, co się dzieje na zewnątrz kotleta. Dzięki prostemu patentowi mięso zostaje soczyste, a panierka na kotletach naprawdę chrupie.
Czym różnią się czeskie mielone od polskich kotletów?
Zauważyłem, że Czesi nie kombinują z dodatkami typu musztarda czy mleko do bułki. Jest prosto, ale jeden składnik robi różnicę – ser żółty. I to nie jako dodatek „gdzieś w tle”. On zmienia strukturę mięsa podczas smażenia. Pod wpływem temperatury lekko się topi i sprawia, że środek nie jest zbity. Kotlet jest wyraźnie bardziej soczysty i miękki, ale nadal trzyma formę.
W czeskich przepisach trafisz na nie pod nazwą „karbanátky” – i dopiero wtedy widać, że to nie jest kopia naszych mielonych, tylko trochę inny pomysł na to samo mięso.
Druga różnica to panierka. W polskich mielonych często kończy się na bułce tartej. Czesi najpierw sięgają po mąkę, dopiero potem po bułkę tartą z dodatkiem papryki. Niby drobiazg, ale robi robotę. Tworzy się cienka, dobrze przyrumieniona warstwa, która ogranicza uciekanie soków z mięsa.
W czeskim przepisie jest jeszcze cebula. I choć my też ją dodajemy, to nasi sąsiedzi podsmażają ją wcześniej. Dzięki temu znika ostry smak surowej cebuli, a zostaje tylko lekka słodycz i głębia.
Jak zrobić czeskie kotlety mielone
Największy błąd, który sam kiedyś robiłem: zbyt mocne ugniatanie mięsa i za szybkie smażenie. W tej wersji lepiej działa spokój – masa ma być tylko połączona, a patelnia dobrze rozgrzana, ale nie na maksymalnie. Zauważyłem też, że panierowanie w dwóch krokach naprawdę robi różnicę. Mąka „łapie” wilgoć z mięsa, a bułka tworzy warstwę, która się rumieni. Bez mąki efekt jest dużo słabszy.
I jeszcze jedno: nie rób z mięsa grubych kul. Lepiej je lekko spłaszczyć – wtedy smażą się równomiernie i nie kończysz z przypaloną skórką i surowym środkiem. A jeśli chcesz jeszcze więcej soczystości, dodaj do środka małą kostkę sera zamiast mieszać go z masą – po przekrojeniu robi się zupełnie inny efekt.
Przepis: Czeskie kotlety mielone
Pyszne kotlety mielone z serem żółtym w środku i chrapiącą skórką.
- Kategoria
- Danie główne
- Rodzaj kuchni
- Czeska
- Czas przygotowania
- 20 min.
- Czas gotowania
- 20 min.
- Liczba porcji
- 4
Składniki
- 500 g mielonej łopatki wieprzowej
- 50 g sera żółtego
- 2 jajka
- 1 kajzerka
- 250 ml wody
- 1 średnia cebula
- 1 łyżeczka granulowanego czosnku
- ½ łyżeczki słodkiej papryki
- 1 łyżka mąki pszennej
- 50 g bułki tartej
- pieprz
- sól
- 4 łyżki oleju rzepakowego
Sposób przygotowania
- Przygotowanie masy na kotletyKajzerkę namocz w wodzie. Cebulę obierz i posiekaj. Zeszklij na 1 łyżce oleju rzepakowego. Ser żółty zetrzyj na tarce o drobnych oczkach. Łopatkę wieprzową wrzuć do miski, dodaj przestudzoną cebulę, tarty ser, czosnek w proszku oraz odciśniętą z płynu miękką bułkę. Wbij jajka i wyrób masę. Dopraw ja solą oraz pieprzem.
- Przygotowanie kotletów mielonych z serem żółtymZ mięsa mielonego z dodatkami formuj owalne kotlety. Obtaczaj je kolejno w mące i mieszance bułki tartej ze słodką papryką. Na patelni rozgrzej pozostały olej rzepakowy. Smaż kotlety mielone przez 4-5 minut z każdej strony. Odsączaj z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym.
Z czym podać, żeby wykorzystać ich potencjał
Najprostszy zestaw to tradycyjnie ziemniaki (z wody lub kremowe purée) i ogórek kiszony. Powiem szczerze, że przy czymś kwaśnym widać, o co chodzi w tych kotletach i co daje dodatek sera. Świetnie więc sprawdza się prosta surówka z ogórków kiszonych. Oczywiście pasuje też surówka z kapusty kiszonej.
Można też pójść w stronę czeską i poda kotlety z musztardą i kawałkiem chleba zamiast ziemniaków – to smakuje zaskakująco dobrze.